AKTUALNOŚCI

„Rzeczpospolita” zaniepokoiła się losem sześciolatków, które w 2014 r. zaczną obowiązkowo uczęszczać do klas pierwszych. Powołała się na wyniki badań, które – zdaniem dziennikarza – zwiastują kłopoty dla najmłodszych dzieci. Taka opinia wynika jednak z wyrywkowego przytaczania analiz, które prowadzone są od lat nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, oraz z niezrozumienia danych przytaczanych podczas konferencji naukowej.

Prof. Roman Dolata z Instytutu Badań Edukacyjnych obala zarzuty podnoszone przez dziennikarzy. – To, co piętnują, to normalne praktyki badawcze, stosowane na całym świecie – wyjaśnia. – A polskiej edukacji potrzeba dobrych badań naukowych

W 2013 r. rozpoczęło się największe badanie nauczycieli – TALIS. Tym razem dowiemy się więcej nie tylko o nauczycielach gimnazjów, ale także o uczących w szkołach podstawowych i ponadgimnazjalnych

Dzieci ze specjalnymi potrzebami zasługują na niezależne badanie. Karygodnym błędem metodologicznym byłoby badać dzieci niedowidzące za pomocą rozsypanej układanki klocków lub też u dzieci niesłyszących sprawdzać ich rozumienie ze słuchu – piszą po artykule „Rz” prof. dr hab. Anna I. Brzezińska, Lider Zespołu Wczesnej Edukacji IBE i dr Piotr Rycielski, Lider Pracowni Szkolnych Uwarunkowań Efektywności Kształcenia IBE