Badanie TKS (Teacher Knowledge Survey) to nowe badanie OECD, które opiera się na bezpośrednim pomiarze wiedzy zawodowej nauczycieli. Przeprowadzono je w 2024 roku w ośmiu krajach. W Polsce badanie objęło nauczycieli klas 5-8 szkół podstawowych.
Z badania można dowiedzieć się m.in., jak nauczyciele oceniają własne poczucie przygotowania do pracy dydaktycznej oraz swoją skuteczność zawodową, a także poznać poznać poziom zróżnicowania wyników między szkołami.
Kształcenie nauczycieli: wiedza i więcej praktyki
Wyniki badania TALIS TKS ogłoszono 22 kwietnia 2026 roku. Po prezentacji odbyła się debata, w której udział wzięły ekspertki, związane z kształceniem i doskonaleniem nauczycieli.
W dyskusji uczestniczyły dr Natalia Cybort-Zioło z Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Zachodniopomorskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Szczecinie, dr Monika Czajkowska z Katedry Matematyki na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz dr Ewa Guz z Centrum Kształcenia Nauczycieli Języków Obcych i Edukacji Europejskiej Uniwersytetu Warszawskiego.
– Profesjonalizm nauczyciela, czyli gruntowne przygotowanie teoretyczne jest podstawą do tego, żeby wprowadzać zmiany w praktyce. Bez wiedzy, będzie to tylko przygodne wykorzystywanie różnych metod – mówiła dr Natalia Cybort-Zioło. – Co drugi nauczyciel nie czuje się dobrze przygotowany w zakresie psychologii rozwojowej i teorii uczenia się. To naprawdę alarmujący wynik. Jest to obszar, o który trzeba się zatroszczyć – dodała.
Rozwiązaniem tego problemu powinno być silne łączenie wiedzy z praktyką już na etapie studiów.
– W kształceniu przyszłych kadr nauczycielskich, ważne jest, żeby studenci mieli możliwość zapoznania się z tym, jak teoretyczną wiedzę pedagogiczną łączyć z wiedzą dydaktyczną i specjalistyczną (z zakresu nauczanego przedmiotu - przyp red.). Trzeba większy nacisk położyć na praktyki w szkołach, tak żeby studenci, a potem nauczyciele, wiedzieli, jak przełożyć to, czego się uczą, na swoją praktykę zawodową – mówiła dr Monika Czajkowska.
Ekspertka proponowała tworzenie „szkół ćwiczeń”, w których z jednej strony studenci mogliby praktykować i poznawać najnowsze, skuteczne metody, z drugiej strony czynni zawodowo nauczyciele zyskiwaliby bezpośredni dostęp do wyników najnowszych badań dydaktycznych i skutecznych narzędzi wypracowanych na uczelniach.
Dr Ewa Guz zwróciła uwagę na strukturę samego systemu akademickiego w Polsce. Większość kadr wciąż kształci się na profilach ogólnoakademickich, zorientowanych na kompetencje badawcze. Alternatywą są programy o profilu praktycznym, które w większym stopniu rozwijają realne umiejętności niezbędne w codziennej pracy dydaktycznej.
Specyfika szkół wiejskich
Podczas debaty dużo uwagi poświęcono nauczycielom, którzy pracują w najmniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich. Ich praca wiąże się z obciążeniem wieloma zadaniami pozadydaktycznymi. Często pełnią oni funkcję lokalnych animatorów kultury, wspierają rodziców w funkcjach wychowawczych czy integrują społeczność.
Specyfiką ich pracy jest często wieloprzedmiotowość. Ze względu na mniejszą liczbę godzin z poszczególnych przedmiotów w małych szkołach, nauczyciele często uzyskują kwalifikacje do uczenia wielu przedmiotów, aby zapełnić etat.
– Podkreślałabym też rolę wykluczenia komunikacyjnego obszarów wiejskich, które utrudnia dostęp do doskonalenia zawodowego. Oczywiście mamy zdalne formy doskonalenia, jest ich wiele, ten wachlarz jest szeroki, ale nie każdy chce z nich korzystać. Z jednej strony ze względu na swoje preferencje, z drugiej strony na kompetencje cyfrowe. Dostęp nie jest równy – mówiła dr Natalia Cybort-Zioło
Niewielu nowych nauczycieli
Współczesna szkoła mierzy się z problemami wielokulturowości oraz coraz bardziej zróżnicowanymi potrzebami edukacyjnymi uczniów.
Nauczycieli, którzy uzyskali kwalifikacje do nauczania w ciągu ostatnich pięciu lat przed badaniem TALIS TKS (czyli w latach 2019-2024) jest w Polsce 4%. Świadczy to o niezwykle niskiej dynamice odnowy kadry.
– Nasi nauczyciele to nauczyciele dojrzali, którzy nabywali kwalifikacje kilka dekad temu. Wywodzą się z systemów kształcenia zorientowanych bardziej tradycyjnie, niedostosowanych do współczesnego kontekstu. Programy oczywiście nadążają za zmianami, ale w doskonaleniu pojawia się tzw. efekt bottleneck (wąskiego gardła). Nauczyciel pracujący w zawodzie ma ograniczone zasoby poznawcze i nie może poświęcać ich w całości wyłącznie na ciągłe doszkalanie się – wyjaśniała dr Ewa Guz.
Podczas debaty poruszono również kwestie związane ze zróżnicowaniem potrzeb szkoleniowych nauczycieli różnych przedmiotów, a także z teoriami uczenia się i psychologią rozwojową.
